Polish (Poland)English (United Kingdom)


Szlakiem Ducha Gór - Karkonosze

kategoria : Warto zobaczyć
Jesienny, listopadowy weekend to ostatni dzwonek, by wybrać się na wędrówkę po górach zanim nadejdzie zima. Decydując się na taką opcję, zamiast zatłoczonego Zakopanego czy zagranicznych górskich kurortów, warto wybrać piękne i wciąż nieco dzikie Karkonosze. W ofercie turystycznej regionu znajdziemy wiele szlaków o rozmaitym stopniu trudności. Podpowiadamy, które z nich wybrać, by uniknąć tłumu turystów i odpocząć od zgiełku miasta.

Na karkonoskich szlakach niemal w każdym miejscu można odczuć obecność Ducha Gór, tajemniczej mitycznej istoty, opiekującej się mieszkańcami i turystami regionu. Aby odnaleźć prawdziwe piękno Karkonoszy i magiczną atmosferę tego miejsca, najlepiej poszukać odludnych miejsc, niezmąconych obecnością człowieka.


Chybotek,
fot. Bartosz Wójcikiewicz, Źródło: www.szklarskaporeba.pl

Doskonale nadaje się do tego celu Szlak Waloński, który swoją nazwę zyskał dzięki Walończykom – dawnym poszukiwaczom minerałów i kamieni szlachetnych, którzy przybyli w Karkonosze jako pierwsi. Jest to trasa łatwa, dostępna dla wszystkich turystów, niezależnie od wieku i stopnia przygotowania. Trasa jest bogato ilustrowana tablicami opisującymi najciekawsze miejsca szlaku i oznaczona kolorem czerwonym, jako ścieżka dydaktyczna. Trasa prowadzi ze Szklarskiej Poręby Dolnej spod kościoła cmentarnego p.w. Matki Boskiej Różańcowej (tutaj też dogodne parkingi dla samochodów), obok Lipy Sądowej, miejsca lokalizacji najstarszej huty szkła, doliną Kamieńczyka, następnie poprzez wodospad Szklarki, Starą Chatę Walońską, Muzeum Ziemi, Muzeum Wlastimila Hofmana, Złoty Widok, Grób Karkonosza, Chybotek i z powrotem na parkingi do Szklarskiej Poręby Dolnej.

Na trasie szczególnie godna uwagi jest „Stara Chata Walońska”, siedziba Wielkiego Mistrza Sudeckiego Bractwa Walońskiego, skupiającego poszukiwaczy minerałów i kamieni szlachetnych oraz miłośników dziejów regionu. Chata Walońska zachowała pierwotny wygląd, dzięki temu odwiedzający ją turyści mogą się w niej poczuć jak dawni poszukiwacze skarbów. Ciekawym punktem na szlaku jest też Chybotek, kamień o szczególnym znaczeniu. Legenda głosi, że dający się rozkołysać głaz zamykał dostęp do ukrytych walońskich skarbów.

Dzikie piękno przyrody odnajdziemy również na trasie „Śnieżne Kotły” na terenie gminy Piechowice. Śnieżne Kotły to dwa kotły pochodzenia polodowcowego, oddzielone od siebie skalną Grzędą. Urwiste, niemal pionowe skaliste ściany Kotłów, których wysokość sięga 280 m powodują, że możemy tam podziwiać piękne wysokogórskie widoki. Na dnie Śnieżnych Kotłów znajdują się charakterystyczne wysokogórskie jeziorka – Śnieżne Stawki, o krystalicznie czystej wodzie. To bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miejsc w Karkonoszach i warto je odwiedzić.

W Rudawach Janowickich nie można przeoczyć Kolorowych Jeziorek, powstałych po intensywniej eksploatacji pirytów i krystalicznych siarczków żelaza. Po zakończeniu eksploatacji złóż wyrobiska zapełniono wodą, która rozpuściła związki chemiczne, przybierając niesamowite kolory. Jeziorka mienią się zielenią, błękitem, purpurą, żółcią i szmaragdem. W słoneczny dzień to miejsce powinno stać się obowiązkowym punktem programu zwiedzania.


Magiczne zakątki Karkonoszy,
fot. Dagmara Matusiak

 
Na „Koniec Świata” zaprowadzi nas szlak z Jeleniej Góry do Siedlęcina, wzdłuż doliny Bobru. „Końcem Świata” nazywane są skały nad brzegiem rzeki, wśród których widoczne są ruiny legendarnego zamku rycerzy-rabusiów, dawniej nazywanego Raubschloss (Zamek Zbójnicki). Miejsce znajduje się nieco na odludziu, dzięki czemu doskonale nadaje się do odpoczynku i kontemplacji piękna przyrody.

Karkonosze to region dziki, piękny, pełen tajemniczych zakątków i atrakcyjnych zabytków. Planując trasę zwiedzania warto zboczyć z popularnych szlaków turystycznych i wybrać się tam, gdzie nie dociera większość turystów. Wybór mało znanych miejsc pozwoli na odkrycie piękna okolicy, odnalezienie wewnętrznego spokoju i naładowanie baterii na kilka najbliższych zimowych miesięcy.

Źródło: PR

Warto zobaczyć:

Z pamiętnika podróżnika:

 

Zamek w Mosznej


wiecej...